niedziela, 15 maja 2011

nóż do pieczywa w pokoju spoczywa

http://www.youtube.com/watch?v=KBRu4yx6HBw







nie ma nawet najmniejszej szczeliny, w której mógłby zbierać się bród
pomimo nietypowego kształtu rękojeść bardzo dobrze leży w dłoni
i daje pewny uchwyt

FIDE.pl



nie będziesz robił pod siebie
nadaremno
używał imienia i rzeczy
która jego jest

młodość już ukradłeś
teraz zabijasz
na starość
śmierć nie zagląda
ślepcom w oczy

jest litościwa
w cudzym łożu będę czcić ojca
matko moja
patronko nożowników
nieładnie mi w tej sukni
oni zaraz wezmą mnie*





*Bogdan Loebl

piątek, 29 kwietnia 2011

ślady ptaków na deptaku




ktoś zechciał krzyżować
korcipkę z ałyczą
nie dla mnie nalewka śliwkowa
ja mam swój koncert życzeń

własny krzyż niosę mężnie
pod tężnię
tu i teraz

dorożki nie wezmę i panny pod rękę
choć wszystko odbieram
tak intensywnie srają gołębie i konie
w głowie mam piosenkę
Нас не догонят!

w ustach gałązka tarniny
but z oderwaną podeszwą
w razie rozedmy na tle nerwicy
piję za przeszłość

zaśpiewam
niebo to dobre miejsce dla naiwnych
na deptaku w Ciechocinku

skrzeczy mewa




* Cytaty: t.A.T.u. - Jacek Skubikowski - Jan Tadeusz Stanisławski

piątek, 1 kwietnia 2011

żelazko




zdeformowana dusza
wyjmowana i wkładana
podgrzewana i schładzana
nie mieści się w korpusie

nie warto węgli wzruszać
z szacunku dla przebrzmiałej treści
ciało zduszą pośród miału
wartko oddadzą diabłu
z duszą

do zobaczenia w maglu
skarbie
po diable przyjdzie nagle
olśnienie

wyżymanie na ekranie
prasowanie na scenie

zmień mnie
słońce
nic nie jest gorące
niezmiennie

sobota, 19 marca 2011

śmierć na poduszce




gdybyś tak trafił na pluskwę
pożyteczne zwierzę
zabija bakterie własną krwią
wierzę
że jeszcze takie są
tryskają oleistym płynem
aż ustrój drobny poczuje malinę
upstrzy zanim zginie
ślad zostawi na lustrze
po pustce

a taka ludzka wesz
nie łonowa
chcesz czy nie chcesz
grozi gorączką okopową
od słowa do słowa się zbroisz
już hełmy śnisz na głowach
już prosto od papieża
odsiecz szwajcarów zmierza
i groźne miny stroi

sen przerwał bąk

a nie był bydlęcy
płuc tularemią nie zamęczy
swąd

że błąd
że tyfus
od tego syfu
choroba brudnych rąk
i sumień
rozumiem
że nie widliszek nie kleszcz

jednak wesz

niedziela, 9 stycznia 2011

nieśpiesznie








Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą. . .
Jan Twardowski





nie kocham ludzi
przeważnie zbyt wolno odchodzą
pozostawiają na pastwę losu
i nie ma czym karmić zwierząt

nie lubię pić ze zwierzętami
oczy im się robią maślane
są tak beznadziejnie wierne
że wódka przestaje smakować

uwielbiam pić z ludźmi
oczy im się robią maślane
upodabniają się do zwierząt
stają się agresywni i smakuje alkohol

zwierzęta odchodzą szybciej
śpieszą się kochać

wtorek, 4 stycznia 2011

still western











Sąsiad z góry tłumaczy
wystraszonej żonie rzeczywistość:
petarda jebła i wszystko.

Wszystko wybaczysz?

Na dole telewizor ciszej niż zazwyczaj.
Sąsiadka niedosłyszy strzelaniny - pamięta sprośna
jak bywało w lokalach trzeciej kategorii głośno.
A teraz cisza.

Usta musujące wiecznie,
wino niekoniecznie.
Kto się bawi kaburą,
ten ma diabła za skórą
.
Świece.

Nie odlatuj; ja wzlecę.

W windzie psom śmierdzi
Jennifer Lopez, nikt nie tańczy.
Niemożliwe, żeby sąsiad żonie
still life, choć przysięgał do śmierci:
Mandarynka, frezja, kwiat pomarańczy
w stylowym flakonie.

Pieski wyprowadzamy na smyczy!
Sąsiadów w pole lepkiej słodyczy,
ułudnej chwili.
Ni śnieg, ni trup nie ściele się gęsto;
wszyscy przeżyli.

Zapachniało klęską.

piątek, 26 listopada 2010

Dytiscus marginalis*

*pływak żółtobrzeżek


 Most Małgorzaty w Budapeszcie






Most Królowej Jadwigi w Poznaniu





Washington Avenue Bridge Minneapolis



 


 Golden Gate Bridge San Francisco





Nie brookliński most
Edward Stachura




Nie piszę o rzeczach
ważnych
jak w Hidavatas János Arany,
błahostki
zaprzątają głowę,
choćby
na żółty czepek pomysł.

Pijany,
palę za sobą mosty;
ratować,
przede wszystkim ratować
i budować schrony
w stylu Organizacji Todt
z Tomaszowa.

Andrzej Babiński
- obecny
John Berryman
- present
Weldon Kees
- went to Mexico

A może byśmy tak, najmilszy,
wpadli na dzień

do Zatoki
Meksykańskiej, jak Hart Crane.