sobota, 28 kwietnia 2012

zuzia rodzi kiedy zmierzcha


Pierre-Auguste Renoir  Girl Braiding Her Hair (Suzanne Valadon)




And she feeds you tea and oranges 
That come all the way from China *
Leonard Cohen
( Tadeusz Woźniak też z nami śpiewa)





niesforne dziecko pukli
kosmyk
odgarniam za ucho wiosny
śpiewam tym co ogłuchli

cohena

przemienia się ziemia
nie do poznania kiełek
niedawno ledwie zadrą pod paznokciem
teraz coraz śmielej

panoszy się prze jeszcze mocniej
przez zieleń
muszę ci kupić nową kieckę w lumpeksie
lubisz się stroić w cudze piórka
i szmaty zmieniać dla zbawienia
nosić sadzonki na kurhan

z zarazowatych najpiękniej 
świetlik oświeci dzieci o poranku
mięknę
gdy trzymasz lustro dla kochanków
wychodząc z pościeli
zraniona poranna
poronna postać

ja tam topielec
gdzie ty marzanna

bohater w wodorostach






*
Ona karmi pomarańczą
i podaje ci herbatę - 
wszystko w chińskiej porcelanie
(ziemia pod nogami tańczy)
  

wtorek, 24 kwietnia 2012

szepcę mantry w stylu country


Honky Tonk Woman II   Alan Macdonald




A little doll that keeps me in a whirl
And means more to me than all this world
She's daddy's girl *

Winford Lindsey Stewart





nie łykaj plwociny bądź
dla mnie honky tonk
woman
drzwi będą na oścież otwarte
w obie strony
i nie zaskrzypi w tłumie
żaden zawias nawias wykluczonych
nie będą podglądać przez szparkę
jestem zniewolony

także przez wybujałe piersi
piszę o tobie wiersze
i o nich

zatańczmy two step w dymie
w naszej zaplutej knajpie
i bądź kobietą przy mnie
bądź przynajmniej




*
ciągle mnie kręci
ta lalunia
i znaczy więcej
niż cały świat
z upływem lat
zapełnia serce

córunia tatunia



wtorek, 17 kwietnia 2012

Patrzcie! Kowal bezskrzydły w klatce!

                                                                                             Pyrrhocoris apterus
 Vivien Leigh & Marlon Brando  A Streetcar Named Desire
 Nicolas Cage  Wild at Heart 




A prayer for the wild at heart, kept in cages *



w graceland (memphis - tennessee)
niektórzy słabną są nawet ranni 
jak vivien leigh wtedy dochodzi
do kanibalizmu tramwaj pożądaniem


z szacunku do starego państwa nikt 
nie poniewiera skarabeusza po pracy
marlon brando gra z kolegami w karty
pije piwo i wdaje się w bójki


nicolas cage śpiewa love me
tender przewrócony na grzbiet
tramwajarz pokazuje kłujkę






* Modlitwa za dzikich w sercu, trzymanych w klatce
  Tennessee Williams 



poniedziałek, 2 kwietnia 2012

kobyła ponadczasowa potocznie




?

Lady Godiva  John Maler Collier

Szał uniesień  Władysław Podkowiński





nie wpadłeś w szał tyranie
świński tamtej nocy
podkowiński jej się wyśnił w zgodzie ciał

do grzbietu konia naga
rzyć przytulona w tłumie
podglądaczy bóg nie pokarał
tkaczy lecz krawca ślepotą
doceń europo jakość

wełnianych tkanin z coventry paniom
często spełniają się sny w zachęcie
obraz
fatalny pocięty na szczęście koń nie poniósł
posłuszny dłoniom lady godivy


:)

sobota, 31 marca 2012

na biegunach

Beata Bieniak   people 23



południe

jest cudnie
pośród cegieł
nie wiem
jak wiele szczęścia
zmieszczę w zamęściach
i wezmę na ręce
ile radości dadzą zapłodnienia
brzuchata się kręcę
jak ziemia

północ

po zabiegu smutno
trudno
ubrali mnie w giezło
ktoś ma zabawę
z tego niezłą
ciekawe
czy wiedzą czy przewidzą
potęgę mojego przywiązania
myślami bawię z dzidzią
wieczne cegły na ścianach
podłoga faluje pijana
i nie mam pustki w dłoni
na łańcuchu konik

kołyska wyschła

niedziela, 25 marca 2012

kata strofy






nasyp
na nim róże

proszę
wsadź mnie w ten przedział
nie będę się panoszył
dłużej
niż płoną lasy
nie będę wiedział
czy zadziała hamulec
czulej

niż moje obawy
o zapadnię
o stryczek
żeby dyndał ładniej
i szybciej niż zdążę obliczyć
ile kosztuje ciekawość
przy zatapianiu kociąt
gaszeniu oczu mułem

zabij we mnie ten pociąg
zanim wjedzie w tunel

w ostatnim wagonie
chcę mieć ciernie na skroniach
i patyk

w dłoni
bez cukrowej waty

sobota, 17 marca 2012

pod białą pierzyną


Irina Kotova 

Irina Kotova


jest jak w igloo 
dziewczyno 
nie próbuj giglać 
palce zamarzły na kość 
i malamutom nie będzie dość 

bez mięska klęska 
rzecz niemęska 

zaśpię w tej zaspie 
pradziadek przy saniach 
się słania 
na moście oblodzonym 
tańczą panny i żony 
nie będzie sanny 
osłabła pani jeziora 
chora od truchła ogłuchła 

walec nie wyrównał 
w szereg 
policz do czterech 
nie dwóch 

czuj duch 

sra dziadek przy paniach 
najlepsze miejsce do umierania 
cud 

że wszystko pokrywa 
lód 

czas upływa 
roztopy 
odtaje serce europy 

byk znikł