niedziela, 2 marca 2008

antynomia

Warmia. Zimnochy. Dawniej Rybaki. Trzy chałupy na krzyż. Pięć kilometrów do najbliższej wioski ze sklepem. Dwa jeziora. Grobla. Pięknie biorą liny i karasie.
już jako plemnik inteligentny
teraz wiem
każdy byt wykazał się
podobnym sprytem
zatem coraz bardziej odstaję od społeczeństwa

SOLANUM MELONGENA - AFRODYZJAK CAŁOROCZNY

Zima, czy lato, gdy się przytrafi ślub w rodzinie, robię za szofera. Magia bakłażana?


gdy dusze trą się i wokół wiosna
ślicznie nas nęci gruszka miłosna
latem z gorąca serce się zżyma
cnym ukojeniem jest oberżyna
w jesiennej słocie ciepłem obdarza
nieokiełznany piękny bakłażan
zimową porą pociecha słuszna
zawsze pogodna psianka podłużna

subtelna uroda starych fotografii

Jezioro Piasutno. Mufka poznała każdy zakątek. Tam wyjeżdżała kilka razy do roku przez ponad dziesięć lat.
Mazury. Piasutno. Mufka rządzi. Nie błądzi. Pilnuje nam i sobie miejsca.



bez emocji
przeglądamy albumy
leniwie potykając się
z niepamięcią
odnajdując siebie obcych
pośród innych
obcych

przeszłość antytezą teraźniejszości
zatem naradzamy się
co do chwili wzruszeń
precyzyjnie ustalając porządek celebracji
wznosząc toasty
na wszelki wypadek

może zdążymy
umówić się z dziećmi
doradzić
jak uniknąć spadkobrania

Kluczbork bardziej aktualnie (tekst dedykowany Maćkowi Kanclerzowi)

Kluczbork. Rynek. Żona i dzieci. Mniej aktualnie, bo jeszcze z Mufką.
a gdybyż tak docenić smak
tej kawy co na rynku
gdzie nie ma drak choć szmalu brak
diablice podają w ordynku

lepiej prawdziwiej nurzać się w piwie
docenić śląskie zrazy
co swojsko ckliwie w kluskach chcą gliwieć
i przetrwać losu razy

mimo swobody w podtekstach miody
historia psikusa płata
ja dla wygody słodycz ugody
wywożę dla reszty świata

Onomatopeja siłą sprawczą?

Szczęśliwice. Spacer obok domu. Już z Szubką.Nomen omen Szczęśliwice. Jeszcze z Mufką.
kto ślepy na koloryt liści
tak oczywisty w słońcu złotym
babiego lata już nie wyśni
szeleszczą mu banknoty

reportaż

Z warmińskim "uczniem" Dzierżonia.
Warmia. Zimnochy. Pszczelarz siedzi na murku, a Mufka już za tęczowym mostem.



całkowicie wyrwany z kontekstu
Dzierżoń

poważany na Warmii
przez rybaków
którzy zaprzestali
i teraz hodują pszczoły

zarastające jeziora
nieoczekiwanie tryskają w ulach
strugą ubóstwa;
tylko turyści byli profetyczni

budujemy teleportację
wiadomości złego i dobrego
by znaleźć się w jakimkolwiek mieście na "k"
nad Wisłą

paradoksalnie
warmiński miód jest najbardziej ceniony
w Kluczborku

sobota, 1 marca 2008

mydło z cipką

Szczytno. Kózki, koziołki.

przyszła jedna koza szpetna
owczarkowi mina zrzedła

tańcząc robimy z nici widły
ty maniakalna
ja depresyjny
i znowu o nas wypisują brednie
że dwubiegunowi
nazbyt afektywni

słowo się rzekło
koza u woza
wytresowana psychoza