sobota, 19 kwietnia 2008

nawiedziłem matkę






pukając się w głowę
przychodzę do ciebie
mamo
po nauczkę

elegancki facet
w sztukowanych spodniach
mówisz
że sztuczkowe
to nie są żadne sztuczki
wyrosłem i tyle

niewiele się zmieniłem
ciągle jestem tym samym debilem
i pragnę ci starość osłodzić
choć od nadmiaru słodyczy
sam się trochę zepsułem
przytyłem

mówisz
że nigdy nie rodziłaś
że konflikt serologiczny
dlaczego mnie nie poznajesz
mamo
przecież to ja
twój jedyny pomiot
liryczny

Brak komentarzy: